Carlos Pardo, kierowca wyścigów Nascar poniósł śmierć w wyniku wypadku na torze w stanie Puebla.
Na ostatnim okrążeniu wyścigu, w którym prowadził, został zepchnięty przez rywala. Samochód uderzył bokiem w bariery oddzielającej tor od wjazdu do boksu.
Do wypadku doszło z prędkością przekraczającą 300 km/h. Po uderzeniu w barierę auto wytraciło całą prędkość w ciągu sekundy.
Dodaj komentarz