Kierowcy F1 planują strajkować podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii. Powodem są podwyżki. Opłata za superlicencje wydawane przez Międzynarodową Federację Samochodową (FIA) drastycznie poszła w górę. Licencja kosztowała 1725 euro, a 456 euro płaciło się za każdy zdobyty punkt. Cena wzrosła do 10 tysięcy euro za licencję, a za każdy punkt z klasyfikacji mistrzostw świata do 2 tysiący euro.
Dla najlepiej zarabiających kierowców takie podwyżki nie stanowią dużego problemu, najbardziej dotykają kierowców takich jak Robert Kubica. Rober nie zarabia jeszcze dużo pieniędzy, a zdobywa już dużo punktów. W tamtym roku Polak zapłacił 88 tys. euro, teraz musiałby już oddać 94 tys.
Dodaj komentarz