Robert Kubica wygrał swój pierwszy wyścig F1. Główni rywale Polaka sami się wyeliminowali i po raz pierwszy możemy okazję wysłuchać Mazurka Dąbrowskiego podczas GP. Do tego Polak objął prowadzenie w klasyfikacji kierowców. To historyczna niedziela dla polskich fanów sportów motorowych !
Wyścig w Kanadzie znowu był dosyć zwariowany. Na początku wszytko przebiegało spokojnie – czołowa trójka nie przetasowała się i Kubica jechał między Hamiltonem a Raikkonenem. Awaria Sutila wywołała jednak na tor samochód bezpieczeństwa – i wtedy rozstrzygnęły się losy wyścigu.
Czołowa piątka zjechała na postój. Wymiana opon i dotankowanie przebiegły bez emocji, ale gdy Kimi Raikkonen wyjeżdżał z alei serwisowej, zapaliło się czerwone światło.
Fin zahamował,aby nie złamać przepisów, Hamilton się tego nie spodziewał – i uderzył w Raikkonena. W kolizji wziął też udział Nico Rosberg. Tymczasem Robert szczęśliwie uniknął dramatu – i wrócił na tor. Reszta już została w boksach.