Fiat Uno turbo 1.4 i.e.
Zawsze podobały mi się te autka. Pierwszy „kontakt” z Fiatem Uno Turbo miałem jeszcze we wczesnym czasie dzieciństwa. Znalazłem w domu folder reklamowy Fiata Uno MK1 czyli car of the year 1984
Była tam opisywana również wersja 1.3 Turbo. Wyglądał najładniej z wszystkich modeli Uno, a patrząc na jego dane techniczne zauważyłem, że jego prędkość maksymalna osiąga kosmiczne 196km/h. W czasach gdy jeździło sie maluszkami i Polonezami taka wartość zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Cena po przeliczeniu z lirów na złotówki też wydawała się obłędna:)
Autko kupiłem w kwietniu 2007 roku w okolicach Lublina.
Wtedy jeszcze nie znałem sie zbytnio na tych samochodach i może nie była to zbyt przemyślana decyzja. No ale czy takie auto można kupować z rozsądku?
Uno znalazłem na allegro, miało atrakcyjną cenę, lecz ponoć samochód trochę dymił, ale nie zrażając się tym postanowiłem go obejrzeć. Przyjechaliśmy po auto późno w nocy, więc nie było nawet jak obejrzeć dokładnie samochód. Na pierwszy rzut oka wydawało się ok. Co prawda skrzynia dość głośno chodziło, były lekkie drgania na kierownicy i po każdym przegazowaniu wydobywał się dym z rury wydechowej, ale nie zrażałem się tym zbytnio:)
A tu kilka fotek auta w momencie zakupu.
UNO TURBO
Przejechałem kilka kilometrów z właścicielem pojazdu i auto zrobiło na mnie takie wrażenie, że stwierdziłem że biorę auto niezależnie od tego w jakim naprawdę jest stanie.
Powrót Fiatem do Krakowa był emocjonujący, bo nie byłem pewien czy auto dojedzie i jechałem bardzo spokojnie, no ale czasem było trudno się powstrzymać od wciśnięcia gazu i poczucia miłego wgniatania w fotel:)
Podróż minęła bez problemów i dojechaliśmy szczęśliwie do domu.
Na początek do wymiany poszly:
-pasek rozrzadu
-napinacz paska rozrządu
-olej
-filtr oleju
-klocki przód
-klocki tył
-lożyska kół przód
-piasty z tyłu
-plyn hamulcowy
Okazało się, że silnik ma oznaczenia 146 A8.046 czyli najmocniejsza wersja Uno Turbo. Okazało się też, że posiadam tapicerkę i fotele od Uno Turbo MK2.
Postanowiłem zająć się wyeliminowaniem dymienia. Autko poszło do mechaniki i okazało się, że głowica silnika jest pęknięta.
Kupiłem głowicę od Fiata Uno 1.3 Turbo. Ma ona trochę inne komory spalania. W 1.3 ma płaski kształt, a w 1.4 są takie zagłębienia. Komory zostały przerobione na takie jak w Uno 1.4 Turbo. Głowica miała też jedno małe pękniecie pomiędzy zaworami, ale zostało ono odpowiednio naprawione. Przy okazji został wykonane różne inne poprawki głowicy min. Wygładzone kanały dolotowe i wylotowe, ich średnica nie została niestety powiększona, ponieważ nie wiedziałem na jak duże rozwiercenie w takiej głowicy sobie można pozwolić. Poprawione zostały również zawory, gniazda zaworowe i prowadnice zaworowe. Na koniec zostało wykonane delikatne splanowanie głowicy i wymieniono wszystkie uszczelki oraz pierścienie.
Po tych wszystkich naprawach okazało się, że samochód nadal dymi, a silnik się grzeje:/
Samochód wylądował u innego mechanika.
Okazało się, że UT ma pękniety blok w kilku miejscach.
Zdjęcię z zaznaczonymi pęknięciami.
Uszczelka głowicy.
Nie pozostało nic jak zmienić silnik i skrzynię biegów.
Podczas odpalania nowego silnika rozleciał rozrusznik:)
Przy okazji wyszło, że turbina nadaje się tylko na złom. Zamiast KKK pojawił się Garret T25.
Dodatkowo zamontowany został Blow-off i MBC.
Do większego Turbo została dopasowana również wydajniejsza pompa paliwa z Audi:)
We wnętrzu auta też nastąpiły pewne zmiany. Pojawiła sie nowa wygodniejsza kierownica.
Reszta opisu wkrótce.
Pojawił się zegar AFR. Niestety działa on jak chce:)
Koło zapasowe ma teraz mocowanie.
Uno Turbo jak widać ma już z tyłu rozpórkę. Pojawiła się także rozpórka z przodu.
A teraz fotka z niestety nie ukończonego KJS-u Koziańskiego
A tu 5 runda SMT w Tychach
Uno na lotnisku Czyżyny
Autko dostało nowy Intercooler i zapinki na maskę

intercooler

zapinki
Update 2010-06-18
Auto po wymianie uszczlek przy turbo i kolektorze.
Przy okazji ustawione doładowanie 1.4 bar








Dodaj komentarz